Słonko zaszczyciło nas na chwilę swoją obecnością, a radość jaka we mnie się pojawiła, w momencie wyciągania cienkiej parki z szafy była nie do opisania. Podobno przyjdzie wiosna i wszystko będzie lepsze. Czy dotyczy to także bałaganu w życiu prywatnym? Jeżeli tak, to czy zapowiadany na przyszłość całkowity zanik wiosny oznacza, że niepokój jaki mi ostatnio towarzyszy zagości w moim życiu na dobre?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz